//////

Niespodziewana pobudka z rana

Pewnego dnia wczesnym rankiem obudził mnie straszliwy hałas. Podbiegłem więc szybko do ona sprawdzić co go powoduje. Okazało się że za płotem rozpoczęła się budowa domu. Nowy właściciel wybrał pierwszy dzień mojego urlopu na rozpoczęcie inwestycji. Nie wprawiło mnie to w dobry nastrój, ale cóż było robić. Kiedyś ja też hałasowałem moim sąsiadom, podczas budowy mojej rezydencji. Jako, że o zaśnięciu nie było już mowy postanowiłem wyjść na taras i przy porannej kawce obserwować balet stalowych kolosów. Od dziecka fascynowały mnie te maszyny więc z zaciekawieniem przyglądałem się współpracy koparki z wywrotką. Ekipa wydawała się niezwykle sprawna i zgrana, dopóki nie usłyszałem głośnego zgrzytu. Okazało się później że nowy, niedoświadczony kierowca źle ocenił rozmiary swojego pojazdy u przetarł bokiem kabiny o jeden z filarów bramy wjazdowej na posesję. Od tego czasu słyszałem jak koledzy budowlańcy nazywają go Bramkarz. Na szczęście ekipa zgodnie z moim odczuciem była bardzo zgrana i już jesienią dom stał na posesji obok, a ja zyskałem nowego sąsiada.

Leave a Reply