//////

Kłopoty ze współlokatorem

malowanie-sciany-20582542

Podczas studiów wynajmowałem mieszkanie. Jako towarzyszy zostało mi przydzielonych 3 innych chłopaków. Lokal posiadał dwa dwuosobowe pokoje, a ja trafiłem do jednego z nich który już od tygodnia była zajmowany przez Tomka. Podczas wprowadzania moją uwagę zwróciły książki i zeszyty bezładnie walające się po podłodze. W pierwszej chwili pomyślałem że pewnie miał w ostatnim czasie nagromadzenie kolokwiów i musiał się uczyć nie przywiązując większej uwagi do stany swych pomocy naukowych. Niestety ta nadzieja była złudna i mój współlokator szybko wyprowadził mnie z błędy. Okazał się bowiem zwykłym bałaganiarzem rozrzucającym swoje rzeczy gdzie popadnie. Zdecydowanie było mi to nie na rękę gdyż z natury jestem osobą raczej zorganizowaną i poukładaną. Próbowałem mu nawet zwracać uwagę, ale niestety moje wysiłki spełzły na niczym. Aż pewnego dnia przydarzyła się okazja do zemsty. Zaprosił on bowiem swoją dziewczynę do naszego mieszkania. Bałagan swoim zwyczajem zgarnął i wrzucił do wnętrza wersalki. Podczas gdy on wyszedł po wspomnianą dziewczynę ja porozkładałem jego rzeczy na miejsca które zajmowały przez ostatni tydzień. Od tego czasu sprząta pokój przynajmniej dwa razy w tygodniu.

Leave a Reply

Mapa strony
Najpopularniejsze słowa